Nie wiem jak Wy, ale ja jestem wychowana na kuchni polskiej. Nie wyobrażam
sobie życia bez pierogów, krokietów, bigosu i innych pyszności. Niestety
jednak wszystko to jest ciężkie, tłuste i do tego tuczące. Ale żeby rozpieścić
trochę siebie, swoich domowników i Was, kombinowałam i kombinowałam w tej
kuchni i nareszcie udało mi się zrobić pierogi z ciasta razowego ( w 100%) z
farszem szpinakowo-kurczakowym :D Mam nadzieje ze oszalejecie na ich punkcie
tak samo jak mój ukochany;) (przepis jest na 25 sztuk)
Ciasto:
- 400g maki
razowej żytniej
- 330ml wrzątku
- 25ml oliwy z oliwek
Wszystko wrzuć do jednej
dużej miski i zalej wrzątkiem, najpierw wymieszaj pobieżnie masę łyżką, bo
poparzysz sobie łapki, a po ok 2 minutach możesz zacząć zagniatać ciasto. Wysyp
sporo maki na blat i na samo ciasto, żeby Ci się nie przykleiło i rozwałkuj, może
pękać trochę na rogach, ale to nic, wałkuj dalej. Powycinaj kółeczka.
Farsz:
- 2 udka z kurczaka
- 2 skrzydełka z kurczaka
- 450g szpinaku mrożonego
- 1 łyżka
masła
- 5 ząbków czosnku
- 1 posiekana natka pietruszki
- 1 posiekany koper
- sól i
pieprz do smaku
Mięsko z kurczaka ugotować w lekko osolonej wodzie z listkami laurowymi i
zielem angielskim. Po ostygnięciu, obrać go ze skory i podzielić na cząstki jak
do galarety, mięsko bez skory zblendować lub przecisnąć przez maszynkę do
mielenia mięska. Szpinak rozpuszczamy na patelni z czosnkiem, masłem (Szpinak
zawsze powinien być przygotowywany z nabiałem, aby zniwelować zawarte w nim
szkodliwe związki - szczawiany;)), natka pietruszki i koprem. Po ostygnięciu dodać
do kurczaka, porządnie wymieszać i przyprawić. Farsz nakładaj małą łyżeczką na
wszystkie kółeczka z ciasta. Aby je zamknąć posmaruj wewnętrzne krawędzie
ciasta zimna woda. Wrzuć na gotująca się, osolona wodę z odrobina oliwy z
oliwek, gotuj chwilkę, do momentu aż pierogi wypłyną na powierzchnie, nie dłużej.
Smacznego! Buziaki:*
Smakowicie to zabrzmiało. Przepis wykorzystam z wielka ochotą. Podczytuję Cię często, aby nabrać motywacji, ale kipsko mi to idzie. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie. Ela
OdpowiedzUsuńNo i w końcu tu trafiłam! Szpinak to najlepsza rzecz na świecie! Ale ta pietruszka... xD Swoją drogą, musisz mi kiedyś powiedzieć, co się stało, że uwierzyłaś, że możesz. Bo ja niby widzę, że ludziom się udaje schudnąć i w sumie wszyscy na około chudną (niektórzy znikają!) a ja jakoś nie mogę w to uwierzyć, że ja też tak mogę...
OdpowiedzUsuń